Opis: ...
Mleczko do twarzy DR NONA doskonale oczyszcza cerę i przywraca jej właściwą równowagę kwasowo -zasadową, nawet w trudnych warunkach miejskiego powietrza, pełnego spalin i innych zanieczyszczeń. Usuwa brud i makijaż nie powodując podrażnień. Przyjemnie zmiękcza i odżywia skórę. Stymuluje mechanizmy obronne naskórka, wzmacniając odporność błon komórkowych. Jest skutecznym środkiem profilaktycznym przy trądziku oraz przy wypryskach przedmiesiączkowych. Pomaga utrzymać świeżość i jędrność skóry. Zalecane do każdej cery.
Wskazania i zastosowanie:
- delikatnie oczyszcza cerę
- zachowuje elastyczność skóry
- odnawia i zmiękcza cerę
- działa prewencyjnie przeciw trądzikowi i wysypce
- skuteczne dla każdego rodzaju cery
Mleczko do twarzy zawiera opatentowany przez firmę DR NONA kompleks bioorganomineralny oraz system autotroficzny na bazie soli i biomasy Morza Martwego.
Podstawowe składniki: olejki roślinne; woda i minerały Morza Martwego; system autotroficzny.
Stosowanie: Nakładać mleczko na twarz i szyję opuszkami palców lub tamponem z waty, lekko masując. Pozostawić na skórze do pełnego lub częściowego wchłonięcia. Resztki mleczka wraz z makijażem z łatwością usuniemy wacikiem lub chusteczką higieniczną.
Opakowanie: 250 ml
Chcesz wiedzieć więcej? ...
Bio-Organo-Mineralny Kompleks Morza Martwego opracowany przez naukowców kliniki "Lenom" pod kierownictwem Dr Nony Kuchiny
- BIO - to biologicznie aktywne substancje powstające w żywych organizmach, biomasa Morza Martwego
- Organo - organiczne związki znajdujące się w roślinach, substancje aromatoterapeutyczne, fitopreparaty
- Mineralny - nieorganiczne substancje, minerały i biometale Morza Martwego
- System AutoTroficzny - system wewnętrznego odżywiania
- System autotroficzny -
W trakcie badań kompleksu bioorganomineralnego pojawił się pomysł, aby włączyć go do systemu autotroficznego. Według teorii Darwina ponad miliard lat temu zbieg naturalnych, biologicznych, klimatycznych i przypadkowych czynników doprowadził do powstania żywej komórki, albo może raczej stworzył je Bóg. Dzisiaj, dzięki cudowi, który zachował do dni obecnych archibakterie w Morzu Martwym oraz współczesnej technologii stało się możliwym wykorzystanie go do potrzeb dnia dzisiejszego.
Wiadomo, że podstawą życia każdego organizmu są białka. W organizmie człowieka jest ponad 1 000 000 rodzajów białek, które pełnią rolę strukturalną (budowa tkanek i komponentów komórkowych) i funkcjonalną (fermenty, hormony itd.). Białka zbudowane z aminokwasów, które są połączeniem wejściowym dla hormonów, mediatorów, barwników i innych substancji aktywnych biologicznie. Większość żywych organizmów, w tym człowiek, nie są zdolne do wytworzenia niektórych aminokwasów i powinny otrzymać je z jedzeniem w formie gotowej i w odpowiednich ilościach. Jest to podstawą przemiany materii (asymilacji i dysymilacji), która jest ciągiem reakcji chemicznych z udziałem enzymów i powołana do nieprzerwanego odnawiania żywej materii i zaopatrywania jej w niezbędną energię.
ATS wspomaga udział struktur komórki w normalnej przemianie materii, reguluje dostarczanie substancji odżywczych do komórki, zatrzymuje niesprawne czy toksyczne substancje, aktywizuje enzymy i hormony, stymuluje przemianę komórkową. Komórka jest systemem samoregulującym się, dlatego może ona funkcjonować samodzielnie. Komórki, pobrane z różnych tkanek i umieszczone w specjalnym środowisku odżywczym, rosną i mnożą się.
Do systemu autotroficznego dołączono również specjalne substancje odżywcze i kompleks bioorganomineralny. Zasada działania ATS polega na tym, że elementy obumarłych komórek zostają poddane fermentacyjnej aktywacji za pomocą bioorganomineralnego kompleksu Morza Martwego i stają się stałym źródłem aminokwasów dla budowy nowych białkowych elementów tworzących się komórek. To można porównać z tym, jak jesienią gospodarz nie wyrzuca opadłych liści, lecz robi z nich nawóz dla młodych roślin.
Z tego wszystkiego można wyciągnąć wniosek: dzisiaj w wyniku rozwoju sztucznych technologii, praktycznie przestało istnieć naturalne odżywianie czyli produkty hodowane bez stosowania chemicznych nawozów. Zwierzęta, których mięsa używamy do jedzenia, są nadziane hormonami. Stres jest normą życia, a minerały i mikroelementy przez nas spożywane są martwe pod względem energetycznym. Dziura w osłonie ozonowej Ziemi, jak również działalność człowieka doprowadziły do nadmiernego wzrostu promieniowania jonizującego. Ludzkość jako gatunek po prostu nie ma czasu na ewolucyjne dostosowanie się do nowych, ekstremalnych warunków życia. A przecież my musimy nie tylko przeżyć, ale i prowadzić aktywne życie.
|
|