X Nie pokazuj wiecej
Strona uzywa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgode na zapisywanie plików cookie na urzadzeniu (dysku) uzytkownika w zaleznosci od konfiguracji przegladark - Szczególy

Strona głowna   |   Kontakt, konto bankowe    |   Regulamin    |   COLWAY    |   DR NONA    |   FINCLUB    |   STARLIFE    |   Regulamin bezpieczeństwa danych 
   Menu



   Szukaj
Wpisz tekst




[ Zaawansowane ]



   ZDROWIE >> jama ustna >> ULTRA STAR
Kliknij aby powiększyć
Powiększ Powiększ
<< Cofnij
Kategoria: jama ustna, ZDROWIE, STARLIFE
Numer katalogowy: 5700/S    
Firma: STARLIFE

Cena: 39.00 PLN
    
Opis:
...

Pasta do zębów

nie zawiera fluoru,
łagodnie wybiela uzębienie,
delikatnie i dokładnie czyści zęby,
przynosi uczucie świeżości i czystości,
zachowuje sterylność jamy ustnej,
doskonale usuwa nalot nazębny,
wspomaga utrzymanie zdrowego stanu uzębienia. 
  

Wysoce efektywna i bezpieczna pasta do zębów bez zawartości fluoru

O smaku mięty pieprzowej

ULTRA STAR to wysoce efektywna pasta do zębów bez zawartości fluoru. Zawiera jedynie bezpiecznie czyszczące składniki (sodium lauryl sarcosinat). W jej skład wchodzą także wyciągi roślinne oraz składniki nie drażniące dziąseł. W połączeniu ze specjalnie czyszczącymi i wybielającymi składnikami ULTRA STAR - to wysokiej jakości dodatek wspierające zdrowe uzębienie. Anthium Dioxide bardzo dobrze rozpuszcza i usuwa nalot nazębny. Regularne stosowanie pasty do zębów ULTRA STAR zapewnia doskonałą higienę jamy ustnej.

Skład:   Sorbitol, Aqua, Hydrated Silica, Sodium coco sulphate, Mentha piperita, Cellulose gum, Stabilized chlorine dioxide, Sodium saccharin, Chlorophyllin-Copper Complex.

Sposób użycia:   Minimum 2 razy dziennie i po każdym posiłku należy nanieść niewielką ilość pasty na szczoteczkę i dokładnie oczyścić całą powierzchnię zębów. Dla uzyskania lepszego efektu należy wypłukać usta płynem EFFECTIVE STAR i nie spożywać posiłku przez ok. 10 min.

Opakowanie:   100 ml

Chcesz wiedzieć więcej? ...

FLUOR - lekarstwo czy trucizna?

Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie.

Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe.

Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru - od lat 50. XX wieku jest cudownym składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty. Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja oficjalna. A jak jest naprawdę?

Po pierwsze - fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. I to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawkuje. Faktycznie - potrafi wzmocnić szkliwo zębów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele chorób somatycznych i psychicznych.

Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W 1996 roku 10-letni Kevin otrzymał 1000 funtów odszkodowania od koncernu Colgate Palmolive, znanego producenta pasty do zębów. U chłopca stwierdzono fluorozę, czyli zatrucie fluorem.

A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed próchnicą? Ekspertyza przeprowadzona na zlecenie Amerykańskiego Instytutu Badań Stomatologicznych wykazała, że właściwie nie ma różnicy między liczbą ubytków w zębach dzieci mieszkających na terenach objętych fluoryzacją i na nieobjętych. 

Gorszy od ołowiu.

Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest głównym składnikiem leków psychotropowych, a także... trutek na insekty. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz między innymi w Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie wprowadziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego?  

Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami długotrwałego zażywania fluoru.

Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wody z kranu (nawet przegotowanej), często myją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki? Podobnie jest z aspartamam, słynnym słodzikiem bez kalorii. Jest bezpieczny, gdy spożywamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cukierki itp. Można się nimi nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i powiedzą: Przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i bezpieczna!

Rodzi sie pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowców od dziesięcioleci próbuje zainteresować władze szkodliwością fluoru, to dlaczego nikt nic nie robi? Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze. I być może o władzę nad ludźmi.

Totalitarna kontrola umysłów.

Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulację. Gdy więc podczas II wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Produkcję fluoru zlecili koncernowi I. G. Farben z Frankfurtu.  

Po zakończeniu wojny do Niemiec przyleciał wysłannik rządu USA, Charles Elliot Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko - radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na temat sposobu panowania nad masami. "Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody jako idealny sposób na skomunizowanie świata" - napisał w raporcie. Fluor nadawał się do tego znakomicie - nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncernu I. G. Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - pewnie dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowało tam duże pieniądze, między innymi rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amerykańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produkujące fluor sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodliwe dla zdrowia. W raporcie całkowicie pominięto szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ na zęby.

W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka firm zaczęło dodawać tę substancję do past do zębów. I lawina się potoczyła...

Laura Orkan

"Gwiazdy Mówią..."

 

Księgarnia


Bezpieczne zakupy

   Koszyk
Na razie jest pusto

   Logowanie
Email:

Hasło:



SSL włączone
>> Nowy klient <<

   Komunikaty

[ Wszystkie komunikaty ]

   Ostatnio dodane
FIN CARDUMITABS
FIN CARDUMITABS

Cena: 78.00 PLN


ATELOKOLAGEN
ATELOKOLAGEN

Cena: 287.00 PLN


PIURIF Formula D
PIURIF Formula D

Cena: 69.00 PLN



   Popularne
KELP STAR
KELP STAR

Cena: 41.00 PLN


CHITOSAN STAR
CHITOSAN STAR

Cena: 112.00 PLN


APPLE VINEGAR STAR
APPLE VINEGAR STAR

Cena: 59.00 PLN



   Informacje



Strona głowna

Oprogramowanie sklepu: Netidea - strony internetowe gdańsk
Copyright (C) 2002-2018
Strona została wygenerowana w czasie: 0.012 sek.